Zrzut ekranu 2015-03-17 o 12.04.24Jej kolekcja zrobiła na nas ogromne wrażenie – jest w niej już ponad 3000 przepisów! W takim towarzystwie kulinarna wyobraźnia pracuje na pełnych obrotach a ręce aż rwą się do gotowania! Przedstawiamy Wam jedną z najaktywniejszych osób na Fooder.pl – Lidiannę. Zobaczcie, skąd wzięła się jej kulinarna pasja i jak znajduje nowe okazy do swojego imponującego zbioru.

 

Fooder.pl: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z gotowaniem?

Lidianna: Pamiętam dokładnie, kiedy zaczęła się moja przygoda z gotowaniem. Było to ponad 30 lat temu, kiedy jako młoda mężatka kupiłam sobie swój pierwszy komplet garnków i zaczęłam myśleć, co by tu ugotować. Na początku różne były efekty moich starań, ale nie zrażałam się nawet tym, że trudno było zdobyć często nawet podstawowe składniki do przygotowania moich dań. Były to czasy, kiedy kupowało się na kartki nawet mięso i cukier. Jednak codziennie gotowałam dla mojej 3 osobowej rodziny obiady. Potem, kiedy następne dzieci przyszły na świat, gotowałam dla 6 osób, bo uważałam, i nadal tak twierdzę, że domowe jedzenie dla dzieci i dla całej rodziny jest najlepsze, gdyż wiem, co i z czego gotuję. Dania są różnorodne i wartościowe, a przede wszystkim smaczne.

 

Fooder.pl: Co najbardziej lubisz gotować?

Lidianna: Najbardziej lubię gotować takie potrawy, których przygotowanie nie wymaga zbyt długiego przebywania w kuchni. Są to nieskomplikowane przepisy: najczęściej dania półmięsne, zupy, wszelkie potrawy jednogarnkowe i ryby, ale również pieczone w piekarniku i przygotowywane domowymi sposobami różne mięsa, gdyż sklepowe wedliny nie są już takie smaczne, jak kiedyś.

 

Fooder.pl: Skąd czerpiesz kulinarne inspiracje?

Lidianna: Największą kopalnią przepisów jest Internet, ale także czasopisma. Lubię, kiedy do przepisu jest dołączone zdjęcie. Od razu widzę, czy to jest przepis godny uwagi, to znaczy, czy warto go dołączyć do mojej kolekcji przepisów i wypróbować.

 

Fooder.pl: Jesteś tradycjonalistką czy lubisz eksperymentować w kuchni?

Lidianna: W kuchni jestem raczej tradycjonalistką, gdyż cała nasza rodzina preferuje polskie, zdrowe jedzenie, ale czasem lubię też wymyślić coś niebanalnego i trochę poeksperymentować. Surfując po Internecie, codziennie spotykam jakieś oryginalne przepisy i kusi mnie często apetyczne danie z fotografii lub jakaś ciekawa nazwa np: leczo rybne, bigos z papryki czy słodkie salami…

Fooder.pl: Co w gotowaniu daje Ci największą satysfakcję?

Lidianna: Największą radość daje mi to, że można przygotowywać obecnie tak wiele różnorodnych potraw. Nie ma problemu z kupieniem wszystkich potrzebnych składników. Dostępne są też wspaniałe przyprawy, które często decydują o końcowym efekcie. Pozwala to każdej, nawet średnio zdolnej gospodyni, pokazać swój talent kulinarny. Na pewno pochwały domowników dają radość a pozytywne opinie dodają skrzydeł. To właśnie daje w gotowaniu największą satysfakcję.

Ważne jest również to, że domownicy jedzą zdrowe, świeże i smaczne potrawy.

 

Fooder: Twoja kolekcja jest ogromna. W jaki sposób zbierałaś przepisy, zanim trafiłaś na Fooder.pl?

Lidianna: Zanim trafiłam do Fooder.pl, zbierałam przepisy, wpisując je do zeszytów. Potem wpinałam do segregatorów, segregowałam je na przepisy codzienne i świateczne. Było to pracochłonne. Trudne też było wyszukiwanie potrzebnego przepisu: trzeba było przejrzeć wiele wycinków z gazet i moich zapisków. Kolekcja przepisów przecież stale się powiększała, chociaż było i tak, że przez te lata wiele cennych przepisów zaginęło bezpowrotnie.

 

Fooder: W jaki sposób trafiłaś na Fooder.pl?

Lidianna: Parę miesięcy temu całkiem przypadkiem weszłam na stronę, która zachęcała do zbierania swoich przepisów na udostępnionej ogólnie stronie Fooder.pl. Ucieszyłam się, gdyż to było dla mnie świetne rozwiązanie. Gromadzenie moich przepisów w jednym miejscu. Fooder.pl to umożliwia każdemu użytkownikowi.

 

Fooder.pl: Co najbardziej Ci się podoba w Fooder.pl?

Lidianna: Szczególnie spodobało mi się to, że nie muszę już tracić czasu na żmudne przepisywanie potrzebnego przepisu do moich zeszytów z przepisami.

Korzystanie z Fooder.pl jest łatwe. Wkleja się po prostu zapisane przepisy i zaznacza, czy jest to nasz własny przepis czy z internetu. Każdy przepis można uczynić prywatnym lub publicznym. To ważne, kiedy mamy jakieś rodzinne przepisy i nie chcemy ich udostępniać. Najbardziej podoba mi się jednak to, że większość użytkowników udostępnia innym swoje, nawet zdobyczne przepisy i takim oto sposobem kolekcja przepisów powiększa się. Możemy podglądać, co inni gotują i czerpać od nich inspiracje.

Mamy przepisy pięknie posegregowane na kategorie, bo sam użytkownik dodaje etykiety do swoich przepisów. Ja lubię mieć porządek w swoich przepisach, więc mam prawie 100 etykiet. Gdybym chciała zapisywać tradycyjnie w zeszytach, miałabym prawie 100 zapisanych zeszytów! Zbieranie przepisów na Fooder.pl to oszczędność naszego czasu i miejsca. Jest szybkie i nowoczesne, gdyż można na tablecie w kuchni wyświetlić przepis i to nawet dużą czcionką na pełny ekran. To jest spore ułatwienie.

 

Fooder.pl: Czy Fooder.pl pomógł Ci w rozwiązaniu jakiegoś specyficznego problemu?

Lidianna: Fooder.pl umożliwia mi bezproblemowe korzystanie z mojej imponującej kolekcji przepisów. Błyskawicznie znajduję potrzebny mi w danej chwili przepis, bo szukam go w określonym dziale oznaczonym etykietą np. szybkowar czy dania z makaronem czy z mięsem mielonym.

Podoba mi się też to, że niektóre przepisy można oznaczyć kilkoma etykietami równocześnie np. Dietetyczna zapiekanka z kurczaka i kaszy gryczanej oznaczona jest u mnie czterema etykietami : zapiekanki, kurczak, kasze,ryż oraz obiad do pracy. To również ułatwia wyszukiwanie konkretnego przepisu.

 

Fooder.pl: Czy poleciłabyś korzystanie z Fooder.pl swoim znajomym?

Lidianna: Polecam Foder.pl wszystkim znajomym, rodzinie i tym nieznajomym, którzy jeszcze nie wiedzą, jaką przyjemnością może być gotowanie.

Dlatego udostępniam innym użytkownikom moją kolekcję przepisów: lidianna21.fooder.pl

Kolekcja moja jest dość imponująca. Zapisuję w niej w wiekszości nie za bardzo trudne przepisy i również nie za drogie, do których wykonania nie potrzebujemy egzotycznych składników. 

Pozdrawiam serdecznie tych, którzy włożyli tyle pracy i zapału aby Fooder.pl działał bez zarzutu.